Geoblog.pl    Pudelek    Podróże    Trzeci raz na Bałkany - aż do Epiru    Święte miejsce Serbów
Zwiń mapę
2014
09
sie

Święte miejsce Serbów

 
Kosowo
Kosowo, Gazimestan
Przejechano 1037 km
 
Droga się dłuży, bo większa część odcinka do Prisztiny jest rozkopana - budują nową ekspresówkę. Kurz, pył, kamienie. Wolno! Pod Prisztiną chcę jeszcze zajrzeć do Gazimestanu, monumentalnej wieży upamiętniającej bitwę na Kosowym Polu. To tutaj wygłosił swoją słynną mowę Milosevic w 1989, będącą początkiem końca Jugosławii...

Wieżę widać z ekspresówki, ale nie ma do niej skrętu. I znowu kręcę się pół godziny po pobliskich wioskach, aby w końcu do niej dojechać z drugiej nitki drogi ekspresowej. No cóż, Albańczykom nie zależy na łatwym dojeździe do serbskiego symbolu. Zresztą do niedawna nie można było w ogóle jej zwiedzać - była zamknięta w obawie przed albańskimi terrorystami. Teraz wystarczy zostawić policji paszport.

Ze mną włazi dwóch US-manów - oni nie muszą niczego zostawiać. Z góry ładny widok na okolicę, widać nawet grób sułtana, który tutaj wtedy poległ. Z drugiej strony elektrownia, jedna z większych w Kosowie. Samej Prisztiny za bardzo nie widać - widoczność jest trochę słaba.
 
 
Zdjęcia (3)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedził 11.5% świata (23 państwa)
Zasoby: 379 wpisów 379 54 komentarze 54 1077 zdjęć 1077 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże więcej
06.08.2016 - 14.08.2016
 
 
07.08.2014 - 23.08.2014
 
 
10.08.2013 - 25.08.2013