Geoblog.pl    Pudelek    Podróże    Rumunia 2009    Deszcz, deszcz i... deszcz
Zwiń mapę
2009
12
lip

Deszcz, deszcz i... deszcz

 
Rumunia
Rumunia, Braşov
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 1048 km
 
Rano - pada. Czekamy do 8 - pada jak diabli. Góry odpadają - czekała nas całodzienna podróż po osłoniętym terenie, po kilkunastu minutach bylibyśmy przemoczeni.

A więc śpimy, czytamy, jemy słodycze, czekamy na naprawę wody (umyć się nie można, obsługa wystawiła wielkie wiadra z wodą, ale do nich nie wskoczę). Wreszcie po południu jest woda - można iść na obiad.

Wieczorem - a jakże, pada... klnę na czym świat stoi - to już 36 godzin, bez minuty przerwy, ileż można? Pojechać do Rumunii, aby siedzieć w domku? Nastroje na dzień nastepny nie są najlepsze.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (1)
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedził 11.5% świata (23 państwa)
Zasoby: 379 wpisów379 54 komentarze54 1077 zdjęć1077 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
06.08.2016 - 14.08.2016
 
 
07.08.2014 - 23.08.2014
 
 
10.08.2013 - 25.08.2013